Zaczynam się zastanawiać, jak to się dzieje, że w naszej Biedronce mają takie niedobre arbuzy ale takie fajne winogrona. Powoli nabieram wrażenia, że może od nadmiaru kawy i energy drinków zaczyna mi czegoś brakować w diecie, dlatego ostatnio kupuję sporo winogron? Część oczywiście zostaje zjedzona w stanie oryginalnym, ale ostatnio odkryłam świetną sałatkę z ich użyciem.
Składniki
pół kiści winogron (może być mniej, może być więcej)
pół opakowania mozarelli
1/4 główki sałaty lodowej
1 ząbek czosnku
kilka listków bazylii
oliwa z oliwek, sok z cytryny/ocet ryżowy, sól, pieprz
Przygotowanie
Tradycyjnie zaczynamy od umycia i osuszenia sałaty oraz umycia winogron. Umieszczamy sałatę w misce, a winogrona kroimy na połówki/ćwiartki/plasterki (nie ważne) i dodajemy do sałaty. Następnie drobno siekamy czosnek i również dodajemy go do sałatki.
Całość polewamy oliwą z oliwek, dodajemy sól, pieprz oraz sok z cytryny lub ocet ryżowy. Można dodać posiekane listki bazylii oraz kilka kuleczek mozarelli. Sałatę mieszamy, najlepiej nakrywając miskę talerzem i energicznie nią potrząsając.
Składniki
pół kiści winogron (może być mniej, może być więcej)
pół opakowania mozarelli
1/4 główki sałaty lodowej
1 ząbek czosnku
kilka listków bazylii
oliwa z oliwek, sok z cytryny/ocet ryżowy, sól, pieprz
Przygotowanie
Tradycyjnie zaczynamy od umycia i osuszenia sałaty oraz umycia winogron. Umieszczamy sałatę w misce, a winogrona kroimy na połówki/ćwiartki/plasterki (nie ważne) i dodajemy do sałaty. Następnie drobno siekamy czosnek i również dodajemy go do sałatki.
Całość polewamy oliwą z oliwek, dodajemy sól, pieprz oraz sok z cytryny lub ocet ryżowy. Można dodać posiekane listki bazylii oraz kilka kuleczek mozarelli. Sałatę mieszamy, najlepiej nakrywając miskę talerzem i energicznie nią potrząsając.
