Showing posts with label ziemniak. Show all posts
Showing posts with label ziemniak. Show all posts

Thursday, October 9, 2014

Kremowa zupa z cukini

Co tu dużo pisać, po prostu zupa z cukinii. Gdzieś, kiedyś znaleziony przepis, nikt nie pamięta gdzie i kiedy... ale polecam, bo dobra :)











Składniki:

  • 2 szt. pora;
  • 1-3 łyżki masła;
  • ok. 750g cukinii;
  • 2 ziemniaki;
  • 1 litr bulionu drobiowego, lub warzywnego;
  • ser topiony, lub żółty;
  • przyprawy: sól, pieprz.

Przygotowanie:
Cukinie umyć, pokroić w kostkę. Ziemniaki obrać i też pokroić w kostkę. Pory umyć, pokroić w plastry. W garnku rozpuścić masło i podsmażyć wszystkie pokrojone warzywa. Zalać bulionem i gotować około 20 minut aż wszystko będzie miękkie. Dodać sera jaki się ma, zdjąć garnek z ognia, zmiksować zupę, zagotować i doprawić i gotowe.



Saturday, January 19, 2013

Nabe shabu

... czyli taka jarzynowa, tylko, że w pseudo-japońskim stylu. Studencka kuchnia fusion stworzona z potrzeby chwili i nikłych zapasów w lodówce. Miałyśmy ochotę na nabe (w skrócie: owoce morza z tofu w bulionie z sosem sojowym) albo shabu shabu (zasada podobna, tylko, że z mięsem), więc inspirując się ideą kociołka pełnego pyszności stworzyłyśmy prawie-jak-połączenie jednego z drugim. Jestem pewna, że każdy porządny Japończyk by nas wyśmiał, ale danie jest bardzo dobre i jest z nim trochę zabawy. 


Składniki 
3 marchewki (pokroić w talarki)
1 pietruszka (pokroić w talarki)
2 ziemniaki (pokroić w plastry)
1/4 główki białej kapusty (pokrojona w grubsze paski)
zielona fasolka szparagowa
garnek bulionu
2 jajka
1 makaron z zupki chińskiej
1 zielona cebulka (cebulę pokroić w cienkie plasterki, a liście w dłuższe paski)
sól, pieprz do smaku

Sos do nabe shabu
sos sojowy
olej sezamowy
czosnek (sprasowany lub drobno posiekany)
sok z cytryny 
cukier

Przygotowanie
Najlepiej na początku przygotować sos, mieszając składniki w proporcjach odpowiednich do smaku i odstawić go np. do lodówki, żeby się przegryzł. Bulion zagotować, a kiedy zacznie wrzeć dodać do niego pokrojone talarki marchewki i pietruszki. Kiedy warzywa będą pół miękkie dodać ziemniaki oraz fasolkę szparagową i ponownie zaczekać aż one zmiękną. Następnie, dodajemy kapustę i również czekamy aż będzie lekko miękka. Dodajemy makaron, a kiedy ten również zmięknie na wierzch wbijamy jajka. Przykrywamy zupę i czekamy, aż jajka się zetną (najlepiej, jeśli żółtko będzie miękkie - wtedy można w nim maczać warzywa). Kiedy jajka będą gotowe na wierzch dajemy zieloną cebulkę. Zupę można doprawić, ale sos, w którym macza się warzywa ma sam w sobie bardzo intensywny smak - tak, cała zabawa polega na wyławianiu z zupy warzyw i makaronu i maczaniu ich w uprzednio przygotowanym sosie sojowym. Zupę wygodnie jest podawać z ryżem w osobnej miseczce.






Taki garnek dla dwóch osób wystarcza na 2 dni
Barbarzyńsko ułożone pałeczki bez podkładki D:


EDIT:
Wersja "na bogato" z filetem z grenadiera usmażonym w jajku i mące krupczatce. do tego pieczarki imitujące shitake (przez te ładne nacięcia na kapeluszach) dzięki umiejętnemu obgotowaniu w bulionie z kostką grzybową i sosem sojowym. Ponadto, talarki białej rzodkwi, również ugotowane z pieczarkami.




Wednesday, January 2, 2013

Pieczone zimowe warzywa

 Wprawdzie mam do opisania zaległe co najmniej dwa przepisy, ale ten udał się naprawdę fajnie, więc daję mu dzisiaj pierwszeństwo. Poza tym,  pieczone warzywa, lekko słodkie, są tym, co idealnie komponuje się z dzisiejszą szaro-zimną lekko śniegową pogodą, kiedy po świątecznych przysmakach pozostało już tylko wspomnienie.


Składniki (na 3-4 osoby)

4 marchewki
4 pietruszki
2 selery
4-5 ziemniaków
1 cebula
2 ząbki czosnku
przyprawy: sól, pieprz, 1 łyżeczka miodu, cukier, oliwa z oliwek, majeranek, estragon, bazylia, tymianek, imbir suszony, sok z cytryny
garść rodzynek lub żurawiny

Przygotowanie

Warzywa pokroić na dość duże kawałki, najlepiej w ćwiartki, ale co smuklejsze marchewki czy pietruszki można pozostawić w całości (tak, tak, czosnku najlepiej w ogóle nie kroić, a cebulę tylko w połówki :P). Kawałki powinny być dość duże bo skurczą się w miarę pieczenia. Warzywa następnie myjemy, odcedzamy i przekładamy do dużej miski, w której wymieszamy je z przyprawami oraz oliwą z oliwek (można dodać odrobinę oleju). Warzywa przekładamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę, posypujemy rodzynkami lub żurawiną i pieczemy w temperaturze 180-200*C przez pół godziny. Pod koniec pieczenia można przemieszać warzywa, by przypiekły się równo. Pod koniec również posypujemy je koperkiem. 

Można podać same lub, tak jak ja to zrobiłam, z kolejną zimową potrawą, czyli surówką z kapusty. Dobrze smakują z sosem czosnkowym lub koperkowym (czosnek/koperek+ sól, pieprz, sok z cytryny + śmietana).



Thursday, December 6, 2012

Ziemniaki z imbirem


Przepis na placki z imbirem znalazłyśmy z pućką przeglądając książkę "Magiczne pałeczki chińskiej damy" autorstwa Gabrielle Keng-Perelta. Ksiażka, wydawana w 2007 roku prezentuje różne azjatyckie dania, tak, że można je wykonać samemu w domu, bez poszukiwania skomplikowanych składników typu umeokaka. (śliwka z płatkami bonito - składnik onigiri... widzicie, że to skomplikowane?) Dania z książki są na prawdę proste i smaczne, więc polecam ją każdemu zainteresowanemu azjatycką kuchnią.

Tak wygląda książka, ISBN, 97883-61065-029, MWK Wydawnictwo, 2007

Tak jak pisałam w notce o katsudonie, placki były tylko częścią obiadu, ale zapewne sprawiłyby się dobrze i solo ;). Świetnie smakowały z sosem z katsudonu - to tylko woda z kostką rosołową, cebulą, sosem sojowym i cukrem, więc łatwo jest go przygotować jako dodatek!





Składniki 

3 ziemniaki
3 ząbki czosnku
1 mały kawałek świeżego imbiru
1 por
sól, pieprz do smaku
2 łyżki stołowe sosu sojowego

Przygotowanie

(cytuję z książki)

Obierz i zetrzyj ziemniaki. Pokrój czosnek wzdłuż na pół,  a następnie pokrój na dość grube kawałki. W misce zmieszaj starte ziemniaki, kawałki pora, imbir i czosnek. Przypraw solą i pieprzem oraz sosem sojowym. Wyrabiaj palcami, dopóki składniki nie będą dokładnie wymieszane.
Rozgrzej na patelni wystarczającą ilość oleju, by móc smażyć ziemniaki. Małą łyżką nałóż sobie niewielką kulkę masy na rękę, spłaszcz ją drugą ręką, uformuj placek i włóż go na gorący tłuszcz. Powtarzaj czynność, umieszczając placki obok siebie na patelni. Smaż placki na średnim ogniu i obróć, jak tylko zaczną brązowieć. Uważaj, by por się nie przypalił. Placki powinny być chrupiące na zewnątrz i wewnątrz. Podawaj je po osuszeniu na papierowym ręczniku. Można połączyć je w większą całość, wylewając na nie jajko. Dodaj parę kawałków szynki lub kostek boczku i podaj z sałatką.


Saturday, November 24, 2012

Japońskie curry rice

Pomysł na curry rice, tudzież  カレーライス (kare raisu), albo po prostu curry z ryżem przywędrował do mnie po obejrzeniu odcinka programu Begin: Japanology poświęconemu temu wspaniałemu daniu. Curry, rozumiane jako danie, wywodzi się z kuchni indyjskiej. Jego japoński odpowiednik pojawił się pod koniec XIX wieku: Japończycy, chcąc naśladować Anglików, zaczęli serwować curry jako regularne danie marynarzom Marynarki Japońskiej. Wartym zaznaczenia jest fakt, że w tamtych czasach w Japonii jedzenie mięsa nie było zbyt powszechne, a dzięki składnikom curry marynarze mogli szybko uzupełnić zapasy energii w czasie ciężkiego dnia służby (curry serwowano w porze lunchu).

Od tamtego czasu Japończycy modyfikowali przepis na curry uzupełniając go m.in. o kostki curry (curry cubes) - szybkie i proste zastępstwo dla zasmażki z dodatkiem curry.

Oryginalne curry cubes

Kostki curry można też dostać w Polsce! Co jakiś czas pojawiają się w sieci sklepów Biedronka w serii Złoty Smok. (ok 3zł/pudełko)

Dlaczego powstały kostki? W dawnych czasach curry rice było daniem przygotowywanym jedynie przez profesjonalnych kucharzy - zwykłych domowników przerastała idea mozolnego przygotowania potrawy. Dzięki kostkom proces stał się prostszy i szybszy, chociaż japońskie curry powinno gotować się co najmniej przez kilka godzin (jednak ja jestem głodna i leniwa, dlatego mój przepis zajmuje mniej niż godzinę), tak jak nasz swojski polski bigos.

Podobieństw do bigosu znalazłoby się zresztą dużo więcej, np. idea składnika "x". Każdy z nas wie, że bigos z każdego innego garnka smakuje inaczej - tak samo jest z curry rice. Każda rodzina ma własny przepis i swoje "patenty" na otrzymanie danego smaku. Jedni opierają się na paprykowym sosie, inni, tak ja ja, dodają ketchup, ale znajdą się też tacy, którzy do swojego curry dodają kawę a nawet czekoladę! Wszystko, byle trafić w gust domowników.

Japończycy uprościli proces gotowania curry już do tego stopnia, że gotowe curry można kupić w supermarketach. Plusem zapewne jest ogromny wybór smaków: od wiśniowego po fasolkę sojową. Jedyne co trzeba zrobić, to je podgrzać. Jednak, curry przygotowane w domu zawsze smakuje lepiej :). Japończycy podają je z piklami oraz ryżem (i szklanką zimnej wody, w której można zamoczyć łyżkę - polecam spróbować, efekt jest co najmniej zabawny)



Składniki:

2-3 marchewki (pokroić w talarki)
3 ziemniaki (pokroić w kostkę)
1 cebula (pokroić w plastry)
2 pietruszki
1 kostka curry lub zasmażka z curry (1)
0,5-1l wody
mięso według uznania (np. filet z kurczaka, pokrojony w kostkę) (2)
1 łyżeczka ketchupu
olej
cukier, sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

Warzywa i mięso umyć i skroić. Na dno dużego garnka nalać trochę oleju i przysmażyć mięso razem z cebulą. Kiedy cebula będzie miękka można dodać pozostałe warzywa i smażyć przez chwilę razem z mięsem na dużym ogniu. Następnie dodajemy tyle wody, aby zakryła warzywa, skręcamy palnik na mniejszy ogień i odstawiamy garnek na 10-15 minut. Po tym czasie warzywa powinny być miękkie lub prawie miękkie. Można teraz przyprawić curry, a także dodać wcześniej przygotowaną zasmażkę lub kostkę curry, dzięki czemu curry zyska gęstszą konsystencję (można dogęścić śmietaną). Skręcamy palnik na najmniejszy ogień i odstawiamy garnek jeszcze na 5-10 minut. Pod koniec gotowania dodajemy składnik "x" - w moim przypadku jest to łyżeczka pikantnego ketchupu :). Danie świetnie smakuje z ryżem.






(1) zasmażkę można przygotować zwyczajnie (tłuszcz+mąka+proszek curry), albo wymieszać mąkę z jogurtem naturalnym i proszkiem curry
(2) curry można też przygotować bez mięsa i procedura jest identyczna

Tagi

słodko cebula czosnek jajka szybko cukier sos sojowy sól marchew ciastka ocet ryżowy ryż ciasto makaron mąka czekolada kakao masło cytryna imbir kruche mleko owoce pietruszka zielona cebulka ziemniak biszkopt bułka tarta cukinia kokos papryka por płatki owsiane zupa Boże Narodzenie bazylia biszkopty brownie dżem fasolka szparagowa jabłko kapusta kurczak miód mięso muffiny olej sezamowy owocowe pieprz przetwory seler ser żółty sezam sok z cytryny zdrowe babeczki bento bez jajek biała rzodkiew cukier brązowy cukier puder curry drink dynia gorzka czekolada kapusta czerwona kapusta pekińska kawa ketchup koperek lukier maka naleśniki nori obiad olej oliwa z oliwek otręby papryczka chilli pełnoziarniste pierniczki przecier pomidorowy rabarbar rodzynki sałata lodowa ser biały ser topiony sos chilli spaghetti surimi truskawki tuńczyk wino czerwone z alkoholem z dżemem łosoś żurawina Sylwester amarantus arbuz bakalie barwniki borówki brokuły bulki chipsy cukier wanilinowy cukier żelujący cukierki cynamon czeko-wiśnia czereśnie czerwona porzeczka dorsz drożdże grzanki jabłecznik jagody karmel kimchi konwent krajanki krem kruszonka kukurydza lubczyk luksusowo mozarella musli na urodziny na zimno ogórek oregano oreo pomarańcza pomidory przekąski rolada ryba ser ser feta ser mascarpone serek topiony sernik sok jabłkowy sos rybny suche drożdże surówka suszone owoce sól morska słono tonik tort waniliowe winogrona czerwone wywar warzywny zapiekanka ziarna żółtka